Po pierwsze chciałabym aby w nowym roku było mnie tu więcej, w blogowym świecie. Lubię to moje miejsce, taka odskocznia od codzienności.
Wczorajszy dzień w pracy nie był aż taki zły jak myślałam, ale cały czas czułam zmęczenie. Może taki po prostu miałam wczoraj dzień, senny ale nie najgorszy:)
Dziś od rana wzięłam się za porządki, pranie, bo już z kosza kipi i jeszcze poodkurzać muszę. Potem siądę z notatkami, bo jutro zaliczenie z translacji, obiadek zrobię w międzyczasie i będzie trzeba się zbierać na zajęcia. Dziś do 21:/ kompletnie już o tej godzinie nie myślę, ale może uda się wyrwać wcześniej bo ostatnie mamy konsultacje z promotorką więc może nas puści.
Ale dziś miałam koszmar, obudziłam się w podłym nastroju, ale na szczęście już mi lepiej. Kilka dni temu śniło mi się, że umarła mi mama, a dziś śniło mi się, że umarł Em. To było okropne... to uczucie, że Jego nie ma, wszechobecna pustka... Wybudził mnie poranny sms od Em. i już się nie kładłam spać. Nie wiem skąd biorą się te moje sny... czy coś oznaczają?
Dziś znów u Nas ładne słoneczko, więc pranie można na balkon wystawić i niech je trochę przewieje, lubię zapach prania suszonego na dworze:)
Oj zrobiłabym sobie dziś wagary, ale fakt, że mamy dziś seminarium na którym muszę być. Więc trzeba będzie się zmobilizować i jakoś ten weekend przetrwać. A w poniedziałek palcem nie ruszę, o! Będę leniuchować i jak to dobrze, że Em. będzie w domu, przynajmniej jeszcze trochę się nim nacieszę.
Ja właśnie rozwiesiłam pranie i kończę porządki :) Będzie z głowy :)
OdpowiedzUsuń:) u mnie z grubsza ogarnięte:)
UsuńTeż właśnie ogarnęłam mieszkanie i klapalm na tyłku:)
OdpowiedzUsuńJa właśnie zjadłam obiadek i też klapłam:) niedługo na zajęcia:/
Usuńteż dziś mnie męczyły koszmary, ciągle się budziłam... nie była to najlepsza noc ;/
OdpowiedzUsuńsny trzeba interpretować odwrotnie- mama i Em będą żyć dłuuugo!
OdpowiedzUsuńWróciłam, nadrabiam :*
OdpowiedzUsuńPodobno jak się śni, że ktoś umiera to znaczy, że będzie długo żył :)
OdpowiedzUsuńKoszmary są okropne wiem cos o tym. zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuń