"Jeśli czujesz,
że coś w twoim życiu nie gra
i chciałbyś coś zmienić,
to nie szukaj biletu na koniec świata,
tylko zacznij tu i teraz"
Właśnie tak teraz czuję. Że coś nie gra, tylko jeszcze nie wiem co. Fakt, że sporo się działo przez ostatnie miesiące, jeszcze ja z moją tendencją do przeżywania wszystkiego bardziej niż trzeba... nic dobrego z tego nie wyszło. Chyba zatraciłam się gdzieś pomiędzy rzeczywistością a pozorami. Udając lepszą siebie, robiąc dobrą minę do złej gry, zakładając uśmiech, kiedy pozostała część mnie beczy wniebogłosy. A przecież nie muszę być idealna! Tylko jak to wszystko poukładać? Czuję się jakby mnie ktoś wyjął z innej bajki, jakbym nie żyła swoim życiem. Dziwne uczucie, a dookoła tyle przyziemnych spraw, z którymi trzeba sobie poradzić, mimo wszystko.
Nie obiecuję Wam, że będę tu codziennie. Nie obiecuję też, że będę pisać na bieżąco Ale mogę Wam obiecać, że będę. Tak po prostu. Bez udawania.
Widzę że nie tylko ja mam tendencję do "przeżywania wszystkiego bardziej niż trzeba..." ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaproszenie i czekam na więcej
dziekuje za zaproszenie:)
OdpowiedzUsuńNiestety sama z doświadczenia wiem jak to jest przeżywać coś dużo mocniej, niż się powinno. Mam jednak nadzieję, że niebawem jakoś powoli wszystko się u Ciebie ustabilizuje.
OdpowiedzUsuńDziękuję za dostęp na bloga :-)
Dostałam zaproszenie do bloga, ale mogłabym dostać adres wcześniejszego, albo dowiedzieć się skąd u mnie to zaproszenie.
OdpowiedzUsuńBo niestety nie mogę skojarzyć. ;)