Kolejny poranek z nosem w notatkach. Wiecie co, od kilku dni budzę się i psychicznie z dnia na dzień czuję się coraz lepiej:) nawet nauka jakoś lepiej mi dziś idzie niż wczoraj...
Słówka prawie zapamiętane, jeszcze tylko parę razy powtórzę i będzie dobrze. Wczoraj usiadłam, poszperałam i prezentację też już mam gotową :) a dziś siedzę w notatkach i uczę się na ustne zaliczenie z teorii translacji. W między czasie posprzątałam pokój, wymyłam podłogę i jakoś od razu lepsza aura się zrobiła:) Teraz spokojnie mogę wrócić do notatek, potem szybki prysznic i jadę na pekap:) przyjeżdża dziś Agata, razem studiowałyśmy przez cztery lata, nawet razem mieszkałyśmy przez jakiś czas a po licencjacie pojechała do Anglii i teraz przyjechała na chwilę i zostaje u nas do jutra:) więc zresetuję się popołudniu, a tym czasem, do tego czasu muszę ogarnąć to, co mam do ogarnięcia i tylko przed zajęciami jutro mała powtórka i mam nadzieję, że jakoś dam radę... zapowiada się intensywny weekend, ale w niedzielę być może będę miała już moje nowe-stare autko:):):) o ile teść zdąży wymienić mi pompę paliwa, bo jeszcze to zostało do zrobienia. I będę śmigać!:)
Hm, dziwny ten esemes mówiąc szczerze. Zarobić chce, czy kontaktu szuka?
OdpowiedzUsuńSama nie wiem... chwali się? Nie mam pojęcia. I dlaczego on się odzywa, a ona milczy? Nie mogą sobie oboje pomilczeć??
UsuńKochana witam witam wracam wracam do blogowania :)))
OdpowiedzUsuńsuper ,że masz lepszy nastrój choć troszkę i tak trzymaj!!!!
Kochana co do Męża Natalii no dziwne dziwne może właśnie szuka kontaktu z Tobą tylko dlaczego??? ciesze się ,że Tobie lepiej teraz jak jej nie ma ... czasem po prostu pewni ludzie odcodzą albo my musimy dać im odejść i wtedy jakoś tak docierają do nas inne rzeczy czy to była przyjaźń czy tylko znajomość itp przytulam mocno :***
Kurczę jak u ciebie pozytywnie :)
OdpowiedzUsuńTaka wiadomość musi jednak coś znaczyć :)
w nieruchomościach - wiadomo - trzeba samemu szukać klientów. i chociaz nie mam prawa oskarżać go o nieszczere intencje, bo moze faktycznie chce pomóc czy coś to jednak taki nagły sms dziwny był.
OdpowiedzUsuńdziwna ta Natalia.
Ważne że humor dopisuje:P
OdpowiedzUsuńSesyjnie u Ciebie widzę:) Ja już po studiach poczułam wolność i rozleniwiłam się tak, że teraz ciężko mi się zabrać za tezy do egzaminu magisterskiego. A czas ucieka...
OdpowiedzUsuńbo ta cala natalia to jakas toksyczna jest. wiec masz od niej detoks:) ja tez siedze w notatkach. w poniedzialek mam ostatni egzamin:)
OdpowiedzUsuń