poniedziałek, 16 września 2013

Znów mnie tu mało, wiem i przepraszam. Czas ostatnio pędzi jak szalony.
Egzamin poprawkowy zdany, więc już drugą nogą jestem na ostatnim roku moich studiów, a co za tym idzie, czas najwyższy zacząć pisać pracę! Byłam nawet w czwartek w bibliotece, trochę poszperałam i znalazłam kilka ciekawych książek.
Wróciłam też do pracy, trzy dni w tygodniu, więc od poniedziałku do środy siedziałam w biurze nadrabiając zaległości. A tak odnośnie pracy, w piątek (13-tego:)) dostałam bardzo ciekawą propozycję:) kto wie, może już niebawem będę mogła się pochwalić? Trzymajcie kciuki:)
Ostatnio musiałam się rozstać z moimi ulubionymi jeansami:( tak je lubiłam, bo były dopasowane i na gumie, bardzo wygodne a w dodatku upolowałam je na przecenie za grosze, ale niestety, jak to u mnie w zwyczaju, wszystkie spodnie przecierają mi się na udach:( więc trzeba było wymienić stare na nowe. W sobotę upolowałam też buty na jesień (takie kremowe traperki za kostkę:)) w CCC, które dostałam od rodziców akonto urodzin. Upatrzyłam też sobie kurtkę w Tchibo, niestety w sklepie stacjonarnym nie było mojego rozmiaru, ale szybko weszłam w internet w telefonie i okazało się, że jest dostępna online, a po powrocie do domu patrzę i wykupiona:( zła jestem strasznie, bo na prawdę tyle kurtek co się naoglądałam i na przymierzam a tylko ta jedna wpadła mi w oko i dupa.
Wczoraj za to od samego rana wyciągnęłam Em. na grzyby i idealnie trafiliśmy, bo jak wracaliśmy to zaczęło padać. Grzybów uzbieraliśmy dość sporo więc po powrocie mieliśmy co robić, trzeba było przygotować wszystkie grzyby do suszenia i teraz całe mieszkanie pachnie nam grzybami.
Dziś w pracy od samego rana. Nie dość, że poniedziałek, to jeszcze pogoda też nie ułatwia. Sennie, ponuro... i chęć powrotu do domu pod kołderkę ogromna!


10 komentarzy:

  1. tak więc trzymam kciuki :)

    a grzybobranie to lubię tylko wtedy jak wiem że są w lesie tony grzybów i na mnie czekają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja byłam w sobotę w lesie i mało grzybów coś :(( wrrr... 3mam kciuki za tę robotę...zasłużyłaś na nią :****

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas grzyby sie ruszyły jest mega wysyp :p

    OdpowiedzUsuń
  4. no to trzymam kciuki odnośnie pracy i gratuluje zdanego egzaminu :) pokaż kurtkę :) jeszcze nigdy nic w Tchibo nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, w takiej aurze to się najpierw wcale nie chce spod kołderki wychodzić a potem chce się tylko wracać. W zimę będzie jeszcze gorzej...
    Ze spodniami to tak jest, zawsze człowiek ma jedne ulubione i potem szkoda jak się psują:/ Ja właśnie planuję skoczyć do sklepu i kupić identyczne jak już mam, żeby potem w razie przetarcia były w domu takie same:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmmmm a na święta grzybki będą jak znalazł! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też nas niedługo czekają jesienne zakupy, zwłaszcza spodni, bo trochę mi już ciasno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też już przyszykowana na jesień jestem:P Tak to jest że coś sobie upatrzymy i jak na złość ktos wykupi tą rzecz. zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  9. super gratulacje zdania poprawki :) i widzę,że na jesień jesteś przygotowana :)

    OdpowiedzUsuń

Keep calm and write a comment:)